Chiny i olimpiada 2008
Igrzyska zaplanowano już 40 lat temu
O tym, że igrzyska będą w Pekinie, komunistyczne władze Chin wiedziały 40 lat temu. Nie było tu wówczas prawie wogóle sportu, szczególnie wyczynowego. Powstawały plany - jasne było, gdzie i jaki obiekt powstanie. Nie można było kupić za żadne pieniądze miejsc przeznaczonych na obiekty olimpijskie w Pekinie.
Olimpijskie liczby
Olimpiada trwać będzie 16 dni, od piątku 8 sierpnia do niedzieli 24 sierpnia 2008 roku. Ceremonia otwarcia Pekin 2008 rozpocznie się o godzinie 20:08 czasu chińskiego.
Ilość biletów: 7 milionów
Ilość konkurencji: 302, 28 dyscypin sportu
Sportowcy: 16 tysięcy (wraz z działaczami)
Ilość dziennikarzy: 21600
Pomocnicy: 70 000 wolontariuszy (zgłosiło się 560 tysięcy)
Cena biletu na otwarcie olimpiady: 661,4 $
Szacowana liczba gości igrzysk: ponad 2 miliony
Sąsiednie miasta rozgrywek: Hongkong, Qingdao, Tianjin, Shenyang, Szanghaj, Qinhuangdao
Ilość obiektów sportowych: ponad 35
Metro: 198 km szacowana długość linii w Pekinie do 2008 roku
Temperatura: średnio w sierpniu 24,9 st. C
Czy Chiny zasługują na olimpiadę w 2008 roku?
Chiny są państwem, które łamie prawa człowieka, komunistyczne władze cenzurują co tylko mogą. Jak twierdził kilka lat temu Krzysztof Łoziński na łamach Gazety,
przyznanie Pekinowi organizacji olimpiady w 2008 r. sprowokuje władze chińskie do profilaktycznego uwięzienia lub nawet zabicia tysięcy ludzi. Przyznanie Pekinowi prawa do organizacji olimpiady
powinno iść w parze z próbą ucywilizowania Chin. Organizacja igrzysk to dla władz cel pierwszorzędny, wydawane są miliardy podczas gdy w kraju w wielu regionach panuje bieda.
2008, Pekin, Chiny, olimpiada i zwyczaje
Zbliża się rok 2008 - zbliża sie w skali olimpijskiej, w zasadzie niewiele pozostało do startu tego niesamowitego wydarzenia sportowego. Na razie wszystko jest budowane, organizowane, są zbierani ludzie. Wszystko razem. Są jednak ciekawe aspekty przygotowań. Chiny to kraj o specyficznej kulturze, której elementy mogą odrażać wielu. Przez organizatorów igrzysk za najbardziej denerwujący został uznany zwyczaj spluwania pod nogi (od siebie dodam korektę - najgorzej to jest kiedy jedziesz na rowerze, a ktoś ci spluwa pod koła) w dowolnym miejscu. Wymyslono taki sposób, aby za bardzo nie szokować zagranicznych gości: Każdy będzie mógł otrzymać woreczek foliowy do spluwania, splunąć a nastepnie oddać go wyznaczonej osobie, która ma to zbierać. Kolejna "zakałą" okazały się stare kwartąły Pekinu, zwane 'Hutongami" (są bardzo stare, nie maja żadnych udogodnień, charakteryzują się niesamowicie ciasnym zabudowaniem i poplataną strukturą). Połowa z nich została wyburzona, aby nie straszyć gości stolicy. Inny aspekt - taksówkarze. Mają się teraz nauczyć angielskiego, inaczej nie przedłuży im sie licencji. Niestety, nauczenie się angielskiego dla Chińczyka to sprawa trudna i całkiem możliwe, że niemożliwa dla taksówkarza. Pekin bez taksówek w czasie olimpiady? I jeszcze o angielskim, mają zostać zamienione wszystkie nieprawidłowe tłumaczenia i znaki (a jest ich większość) po angielsku. Na 10 dni przed rozpoczeciem olimpiady zostaną zatrzymane wszystkie fabryki wokół Pekinu. Wszystko będzie błyszczeć.
Uwolnić Tybet!

Chiny brutalnie okupują Tybet od przeszło 50 lat, regularnie trwają aresztowania i tortury wobec Tybetańczyków i Chińczyków za pokojowe wyrażanie swoich przekonań.
Od chińskiej inwazji na Tybet w 1950 roku ponad 1.2 miliona Tybetańczyków - piąta częsć narodu - zginęło z głodu, na skutek uwięzienia, tortur bądź egzekucji.
W dzisiejszym Tybecie nie istnieje wolność prasy, wypowiadania się, zgromadzeń i religii. Tybetańczycy są obecnie świadkami najpoważniejszego od lat uderzenia w ich prawa religijne.
Amnesty Internetional ostrzegła w piątek 5 sierpnia, że na trzy lata przed rozpoczeciem Olimpiady w Pekinie Chiny mają przed sobą jeszcze długą drogę aby wywiązać się ze swoich zobowiązań poprawy złego stanu przestrzegania praw człowieka w tym kraju. Londyńska grupa działaczy na rzecz praw człowieka stierdziła, że międzynarodowy ruch olimpijski powinien być "szczególnie zainteresowany" naruszeniami praw człowieka związanymi bezpośrednio z Olimpiadą 2008. Dotyczy to między innymi przymusowych eksmisji mieszkańców Pekinu z terenów przygotowywanych pod obiekty olimpijskie.
Zdobywając prawo do organizjacji Olimpiady, która ma się rozpocząć 6 sierpnia 2008 roku, chińscy działacze olimpijscy zobowiązali się do poprawy stopnia przestrzegania praw człowieka przed zbliżającą się Olimpiadą. Żadnych działań jeszcze nie podjęto - stiwerdziła Amnesty International.
Źródło: Amnesty International